Olga Wolniak

UR. 1957, Rangun w Birmie

Pierwsza indywidualna wystawa Olgi Wolniak nosiła tytuł „Barwy ochronne”. Składały się na nią kolażowe, bardzo dekoracyjne obrazy. Wkrótce potem artystka wprowadziła do swojego malarstwa wątki zaczerpnięte ze sztuki socrealistycznej. Obrazy Olgi Wolniak mają dekoracyjną formę, ale komunikują poważne społeczne treści. Prace, zwłaszcza powstające od drugiej połowy lat 90., wpisują się w dyskusję na temat równouprawnienia kobiet i przypisanych im kulturowo ról. Wolniak jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Dyplom obroniła w 1980 roku w pracowni prof. Tadeusza Dominika.

Dywan - chodnik
This image, entitled Sharing Creative Works, by Creative Commons is licensed under a Creative Commons Attribution 3.0 Unported License.

Olga Wolniak

Dywan - chodnik

1999 / olej, płótno / 100 x 100 cm / nr 0026 Uznanie autorstwaUżycie niekomercyjneBez utworów zależnych Licencja 3.0 1/ 2 Wróć
Opis pracy

 "Inspirować można się wszystkim – dla mnie bodźcem do malarstwa stało się artystyczne rękodzieło, rożnego rodzaju tekstylia" opowiada Olga Wolniak. "Uświadomiłam sobie, że tkaniem dywanów zawsze zajmują się kobiety, tylko przez nie są też wykonywane hafty i koronki. Postanowiłam uwiecznić z pozoru błahą pracę rąk kobiecych, nie tylko z powodu wielkiej urody ich wyrobów. Chciałabym podnieść ich trud do wyższej rangi – rangi obrazu. Powtarzając wątki z dywanów, zaczęłam się zastanawiać nad ich znaczeniem. Tak głęboko wsiąkły w kulturę, że na co dzień ich nie zauważamy" – dodaje artystka. Jej obrazy to swoiste sentencje malarskie, których przeznaczeniem jest budzenie wrażliwości widza na grę znaków i symboli.

Sirvan
This image, entitled Sharing Creative Works, by Creative Commons is licensed under a Creative Commons Attribution 3.0 Unported License.

Olga Wolniak

Sirvan

1999 / olej, płótnie / 100 x 100 cm / nr 0027 Uznanie autorstwaUżycie niekomercyjneBez utworów zależnych Licencja 3.0 2/ 2 Wróć
Opis pracy

Sirvan to nazwa jednego z popularnych rodzajów tureckich dywanów. Wiele z nich pokrywa podłogi polskich mieszkań. Orientalne ornamenty kojarzą się raczej z typowym salonem lat 80. niż z bliskowschodnią egzotyką. Wolniak wykorzystuje tę „swojskość” kształtów i wzorów. Za pomocą farby pieczołowicie utrwala fakturę i deseń kobierców, a przy okazji zwraca uwagę na kobiece zajęcia, tradycje przekazywane córce przez matkę. Sirvan to także nazwa rzeki przepływającej przez terytorium Iranu i Iraku. Dziś, kiedy te kraje kojarzą się z polityczną destabilizacją i wciąż trudną sytuacją społeczną kobiet, obraz nabiera zupełnie nowych, niepokojących treści. "W każdym z nas tkwi energia czy raczej aura właściwa tylko jednej jedynej osobie. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele jej przekazujemy innym ludziom nie za pomocą słownych komunikatów, ale dotykiem, gestem, spojrzeniem. Maluję, ponieważ uważam, że nasze dłonie przekazują ją w najbardziej bezpośredni sposób" – mówi artystka.

Dodaj swoj adres e-mail
This page is licensed under a Creative Commons Attribution License.