Krzysztof Zieliński

UR. 1974, Wąbrzeźno

Fotografie Krzysztofa Zielińskiego wyróżnia malarska kompozycja. Artysta otwarcie inspiruje się amerykańską fotografią pejzażową lat 70. – lekko surrealistyczną, operującą szerokimi planami. Tę artystyczną strategię stosuje niemal wyłącznie wobec jednego tematu – własnego miasta. Zieliński fotografuje rodzinne Wąbrzeźno oraz Berlin, w którym mieszka. Jego zdjęcia są zapisem oswajania, doświadczania i ponownego odkrywania konkretnych miejsc. Krzysztof Zieliński jest absolwentem Katedry Fotografii FAMU w Pradze (2001). W 1998 roku odbył studia semestralne na Fine Arts Departament w Middlesex University w Londynie.

Millenium School #30
This image, entitled Sharing Creative Works, by Creative Commons is licensed under a Creative Commons Attribution 3.0 Unported License.

Krzysztof Zieliński

Millenium School #30

2007 / cibachrome, dibond / 105 x 70 cm / nr 0096 1/ 2 Wróć
Opis pracy

Cykl „Millennium School” składa się z 44 fotografii wykonanych w Szkole Podstawowej nr 3 w Wąbrzeźnie – rodzinnym mieście Krzysztofa Zielińskiego. Szkoła nr 3 powstała w 1962 roku jako jedna z 1400 szkół w ramach rządowego planu „tysiąc szkół na tysiąclecie państwa polskiego”. Jak na ówczesne standardy budynki były nowoczesne, miały przestronne sale gimnastyczne, wygodne klasy i nowoczesne wyposażenie. Dziś szkoły zszarzały, ich słabe technologicznie wykonanie widać jeszcze wyraźniej. W ciągu 20 lat prawie nic się tu nie zmieniło. Jedynie klasy pomalowano na intensywne kolory – takie jak głęboka zieleń na tej fotografii – jakby chciano zamaskować upływ czasu i ukryć skromne wyposażenie.

Millenium School #35
This image, entitled Sharing Creative Works, by Creative Commons is licensed under a Creative Commons Attribution 3.0 Unported License.

Krzysztof Zieliński

Millenium School #35

2007 / cibachrome, dibond / 105 x 70 cm / nr 0097 2/ 2 Wróć
Opis pracy

Seria zdjęć „Millennium School” powstała latem, podczas wakacji. Dla artysty była rodzajem podroży do czasów dzieciństwa. Jak mówi: „Chodząc po klasach swojej szkoły, błądziłem we własnej pamięci. Obrazy z przeszłości wracały z intensywnością smaku proustowskiej magdalenki, ale ten znajomy smak odkrywałem na nowo." Część przedmiotów artysta pamiętał z przeszłości, a część była dla niego zupełnie nowa. W ten sposób, odwiedzając mury starej szkoły, zwiedzał miejsce zawieszone w czasie, gdzie przeszłość krzyżuje się z teraźniejszością.

Dodaj swoj adres e-mail
This page is licensed under a Creative Commons Attribution License.